Prezenty mogą być oryginalne bądź nie, mniejsze lub większe, ciekawe lub nudne. Czy jednak można sprezentować komuś dom? W większości przypadków okaże się to niemożliwe – koszt jest zbyt wysoki zwłaszcza przy polskich zarobkach. Chyba że myśli się o tym na zasadzie prezentu-spadku dla dzieci. Jednak zdarza się, że dorosłe dzieci składają się na budowę domku dla swoich rodziców. Zwłaszcza że nie musi on być zbyt duży dla dwojga osób, a oznacza przede wszystkim ustronność i osobność od sąsiadów. Można także umówić się z rodzicami, że część kosztów rozłoży się na rodzeństwo, np. płacę dla robotników czy materiały budowlane. Najlepiej byłoby, gdyby jedno z dzieci posiadało wykształcenie techniczne, można wtedy znacznie oszczędzić zarówno na projekcie, jak i wykonaniu. Kupno odpowiednich materiałów nie nastręcza problemów – wiadomo z doświadczenia, których produktów lepiej unikać, a co warto polecić. Zna się również od praktycznej strony wiele ekip budowlanych, które można wynająć na czas budowy domu. Niektórzy sami budują cały dom od podstaw – od fundamentów po dach, wykończenia ścian, wylanie podłogi, izolację, a potem także prace wewnętrzne – położenie płytek ceramicznych, podłączenie kanalizacji i prądu, pomalowanie ścian. Aby tego wszystkiego dokonać, trzeba mieć dużo czasu, jednak przecież nie od razu Rzym zbudowano. Pracę można rozłożyć na lata, a jeśli przy tym ma się współpracujące i uczciwe rodzeństwo, znacznie można sobie skrócić czas budowy. Zazwyczaj najszybciej buduje się dla siebie, a także najstaranniej – w końcu lepiej nie psuć sobie humoru, poprawiając własną pracę. Dziwne byłoby też narzekanie na samego siebie.